Jak realistyczne oczekiwania poprawiają życie seksualne

Chcemy robić wszystko możliwie najlepiej: pracować efektywnie, osiągać spektakularne wyniki i czerpać maksymalną przyjemność z relacji. Czasem jednak przychodzi moment, gdy przekonanie, że każda intymna chwila musi być idealna, prowadzi do paradoksu. Zamiast bliskości pojawia się presja, zamiast przyjemności — rozczarowanie, i pytanie: „czy w ogóle podołamy?”.

Na taki właśnie mechanizm wskazali Barry McCarthy i Michael Metz, tworząc model Good Enough Sex (GES) — alternatywę dla podręcznikowej perfekcji w sypialni. Model uczy, że seks nie musi być perfekcyjny, by być satysfakcjonującym. Ma działać przez realistyczne oczekiwania, otwartość na zmienność i budowanie więzi, a nie przez koncentrację na wynikach.

Seks może być czuły, spokojny, czasem niezdarny — i nadal pełen znaczenia. Kluczowe wartości to autentyczność, intymność, partnerstwo i przyjemność, a nie technika. Sensem nie jest wynik końcowy, ale wzajemne doświadczenie. Bycie tu i teraz.

Model GES świetnie współgra z podejściem psychologicznym, m.in. w ramach terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) i jej trzeciego falowego nurtu — terapii akceptacji i zaangażowania (ACT). Oba podejścia oferują narzędzia, które pomagają parom (lub jednostkom) odpuścić perfekcjonizm i wrócić do kontaktu – ze sobą, z ciałem i z partnerem.

Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) pomaga rozpoznać i zmodyfikować przekonania, które napędzają presję: „muszę zawsze być w formie”, „jeśli partner nie przeżyje orgazmu — zawiodłem/am”, „każdy seks musi kończyć się sukcesem”. CBT pokazuje, że takie myśli często są zniekształceniami poznawczymi – i uczy zastępować je bardziej wspierającymi, realistycznymi przekonaniami. Normalizuje to, że ochota, jakość seksu czy jego dynamika mogą się zmieniać – i że życie intymne dopuszcza też chwile niedoskonałości.

Z kolei terapia akceptacji i zaangażowania (ACT) koncentruje się na przyjmowaniu trudnych emocji i chwil „słabszego seksu” bez samokrytyki. Uczy: nie walcz z myślami, tylko przejdź dalej — i działaj w zgodzie z wartościami (np. bliskość, akceptacja, bezpieczeństwo). Dodatkowo techniki mindfulness pomagają praktykować uważność ciała i doznań, zamiast skupiać się na myślach. W ten sposób zwiększamy psychologiczną elastyczność i rewitalizujemy własną seksualność 

Kiedy przestajemy gonić za wzorcowym seksem:

Paradoksalnie, im mniej próbujesz „dać z siebie wszystko”, tym bardziej możesz być sobą i obcować z partnerem w sposób autentyczny.

Trudności seksualne dotykają wiele związków i nie są znakiem końca. Jeśli presja „muszę być idealny/a” odbiera Ci radość z seksu — zacznij od rozmowy z partnerem lub terapeutycznej konsultacji. A może po prostu przeczytaj więcej o Good Enough Sex i przekonaj się, że „wystarczająco dobry” seks naprawdę może być świetny.

 

0
    0
    Koszyk
    Koszyk jest pustyWróć do sklepu
    Przewijanie do góry